Archiwa tagu: gdzie występuje

Złoto w mieście

Gdzie można natknąć się na złoto.

Złota należy szukać pod nami – w ziemi.

Jak się okazuje, w skupiającym aż kilkanaście milionów osób, japońskim Tokio – można znaleźć dosłownie wszystko. W kanalizacji na tonę mułu przypada aż 1.900 gramów złota!

Wydaje się nie być to imponującą zawartością, jednakże jak wiemy – pozory mylą.
W najlepszych kopalniach na świecie na tę samą ilość (tj. tonę skał) przypada zaledwie kilkadziesiąt gramów kruszcu (ok. 20-40 g). Wniosek prosty: ścieki stolicy Japonii zawierają go około sześćdziesięciokrotnie więcej.

Stąd też oczyszczalnie ścieków są w stanie „dorobić” równowartość kilkuset tysięcy złotych. Ale skąd to zjawisko?

Jest to silnie związane z wykorzystaniem żółtego kruszcu w elektronice. W okolicy znajduje się skupisko zakładów produkcyjnych z tej właśnie branży. Część wykorzystywanego złota jest spłukiwana wraz z innymi odpadkami do kanalizacji.

Kto słyszał o „płuczkach” w przepływającej przez Złotoryję rzece? Może najwyższa pora rozpocząć tego typu zawody w okolicy podobnych jak w Tokio zakładów produkcyjnych?

W oparciu o publikację: Dziennik.pl

Pokłady złota

Złoto pierwotne – występujące w litych skałach
Złoto okruchowe – występuje w stanie wolnym, jest łatwe do wypłukania
Złoto antropologiczne – znajdujące się w odpadach poeksploatacyjnych

Pokłady Złota w PolscePolska zajmuje czwarte miejsce w Europie (po Francji, Szwecji i Finlandii), po względem zasobności w złotonośne złoża.
W Sudetach zlokalizowano ponad 120 miejsc, których zasoby szacowane są na około 100 ton.

Szacuje się, że do 1945 r. wydobyto z tych okolic 13-18 ton. Do wydobycia zostało jeszcze około 29 ton, czyli 1/3 pokładów Sudetów.

Nieoficjalnie mówi się iż w Polsce co najmniej 100 osób zajmuje się płukaniem złota.

Najpopularniejszym miejscem poszukiwań złotego piasku jest okolica rzeki Kaczawy, a właściwie jej dopływy. Nasuwa się pytanie: dlaczego mało kto interesuje się Złotym Stokiem i jego pokaźnymi (jak na Polskę) zasobami?

Zwłaszcza gdy uświadomimy sobie iż cena złota od zakończenia ostatniej wojny wzrosła 10 razy! Sudeckie pokłady umieszczone są bardzo płytko.

Najgłębszy szyb górniczy w Złotym Stoku miał 500m. W RPA (zasoby na poziomie 70 tyś. ton) kopalnie muszą sięgać poniżej 2 000 m.

Ocenia się, że cała Ziemia ukrywa jeszcze ok. 300 tyś. ton złota, a do tej pory wydobyto ok. 100 tys. ton. W ostatnich 10 latach 80 proc. pieniędzy zainwestowanych na świecie w poszukiwania surowców (oprócz ropy i gazu) poszło na badania złóż złota i metali szlachetnych.

Może więc warto zastanowić się nad odwiedzeniem Złotego Stoku, a może i związaniem z nim swojej przyszłości? Złoto jako twardy metal z pewnością nie rozpuści się, jednak czy warto czekać aż ktoś „wypłucze” je nam z przed nosa?

W oparciu o publikację: Wprost.pl

Gdzie złoto w Polsce

W Polsce złoto występuje głównie w Sudetach i Karkonoszach.

Do najbardziej znanych od wieków ośrodków górnictwa należą:

  • Złotoryja
  • Lwówek Śląski
  • Legnickie Pole
  • Złoty Stok
  • Głuchołazy

Na złoto natrafiono również w rejonie Tatr, Pienin oraz Gór Świętokrzyskich. W 1996 r.
Na Dolnym Śląsku wytyczono 33 działki złotonośne (każda ma ok. 96 km kw.).

Złoto dla zuchwałych

Gdyby wykorzystać wszystkie polskie pokłady złota, to w ciągu kilku lat wartość wyprodukowanego kruszcu przekroczyłaby zasoby skarbca NBP i kilku państw ościennych.

Czy Dolny Śląsk stanie się europejskim Klondike?

Skarbiec Złoty StokW samych Sudetach jest ponad 150 złotonośnych miejsc, w których może zalegać nawet 200 ton cennego kruszcu! Ile złota jest w pozostałych żyłach w kraju, nikt jeszcze dokładnie nie zbadał.

- Na razie nie pozyskuje się u nas złota na skalę przemysłową, ale już wkrótce może się to zacząć opłacać – mówi prof. Andrzej Grodzicki z Instytutu Nauk Geologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego.

Koncesje na wydobycie złota z 33 działek o powierzchni około 100 km2 otrzymały już koncerny górnicze z Irlandii, Australii i USA.

Gorączka w Polsce

Pod względem wielkości złóż zasobnych w złoto Polskę w Europie wyprzedzają tylko Finlandia, Francja i Szwecja. Naszym małym Jukonem jest Dolny Śląsk.

Już w średniowieczu okolice Złotoryi, Lwówka Śląskiego, Legnickiego Pola oraz Złotego Stoku i Głuchołaz, a także Karkonosze i Pogórze Izerskie należały do największych europejskich ośrodków górnictwa złota. Na złoto natrafiono także na obrzeżu Wyżyny Śląskiej i w Górach Świętokrzyskich. Sporą ilość cennego metalu znaleziono w końcu XX wieku w Karpatach.

Niedaleko granicy z Polską Słowacy eksploatują największą kopalnię złota na Starym Kontynencie. Duże pokłady tego kruszcu odkryli również Czesi w okolicach Morkska.

Rewelacją dla poszukiwaczy złota może się okazać złoże, którego istnienie udokumentował sosnowiecki Oddział Górnośląski Państwowego Instytutu Geologicznego.

Pod Myszkowem na głębokości 400 m odkryto największe w Europie (obliczane na 80 mln ton) zasoby rud molibdenowo-wolframowo-miedziowych. Obok tych metali zawsze występuje złoto.

Szukajcie, a znajdziecie.

„Złoto jest tam, gdzie go szukasz” – mawiał przewrotnie Edmund Rutkowski, nieżyjący już nestor polskiej geologii złota. W Polsce można jednak precyzyjniej wskazać złotonośne miejsca. Zasoby Radomic szacuje się na 1,2 tony kruszcu, Czarnowa na tonę, Radzimowic na 8 ton.

Są też złoża okruchowe, z których najłatwiej pozyskać surowiec – złoto można z nich po prostu wypłukać. Występują one w Rakowicach koło Lwówka Śląskiego oraz w Winnej Górze w dolinie Bobru. W Sudetach do czasów współczesnych wydobyto łącznie około 40 ton złota.

Według geologów, kolejne 29 ton znajduje się jeszcze w Złotym Stoku w województwie dolnośląskim, gdzie złotonośne żyły zalegają bardzo płytko. Najgłębszy tamtejszy szyb ma 500 m głębokości.

W RPA wydobywa się złoto nawet z poziomu poniżej 2000 m.

- Postęp techniczny umożliwia eksploatację rudy o coraz mniejszej zawartości złota – informuje Andrzej Kurcz z Departamentu Geologii i Koncesji Geologicznych Ministerstwa Środowiska. Kilkadziesiąt lat temu zamykano kopalnie przynoszące 4-6 gramów złota z jednej tony rudy. Dzisiaj rozpoczyna się wydobycie nawet wówczas, gdy prognozy mówią o pozyskiwaniu grama złota z tony!

Na razie jedynym producentem złota na większą skalę pozostaje KGHM Polska Miedź SA. Rocznie kombinat odzyskuje z rud miedzi około 500 kg cennego kruszcu. Jeszcze w 1996 r. na Dolnym Śląsku wytyczono 33 działki złotonośne, a koncesje na ich użytkowanie przyznano koncernom górniczym z Irlandii, Australii i Stanów Zjednoczonych.

- Czekamy z uruchomieniem wydobycia aż umocni się cena złota na rynku – mówi Henryk Kucha, profesor Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie i zarazem przedstawiciel firmy polsko-irlandzkiej Gleniff Exploration, której resort środowiska przyznał jedną z koncesji na poszukiwanie złota.

W oparciu o publikację: Rzeczpospolita.pl